Zgodnie z najnowszym raportem WHO (czerwiec 2025), już 1 na 6 osób na świecie doświadcza samotności, co stało się globalnym problemem zdrowia publicznego. Co więcej, badania Meta-Gallup (2023) na próbie ze 142 krajów dowodzą, że najwyższy wskaźnik samotności wcale nie dotyczy seniorów, lecz młodych dorosłych w wieku 19-29 lat.
👉Mamy tysiące wirtualnych kontaktów, a jednak odczuwamy drastyczny deficyt. Dlaczego?
Z perspektywy Analizy Transakcyjnej (AT) Erica Berne’a odpowiedź kryje się w sposobie, w jaki realizujemy strukturalizację czasu oraz jakiej jakości „głaski” (jednostki psychologicznego rozpoznania) wymieniamy z innymi.
Berne wyodrębnił sześć sposobów spędzania czasu z ludźmi. Są to (od najbezpieczniejszych do najbardziej ryzykownych): wycofanie, rytuały, rozrywki, aktywności (np. praca), gry psychologiczne oraz najwyższy poziom – Intymność.
Intymność w słowniku AT nie oznacza jedynie relacji romantycznej. To autentyczna, wolna od ukrytych motywów i gier psychologicznych wymiana uczuć oraz myśli „tu i teraz”.
👉Dlaczego tak rzadko po nią sięgamy?
Wysokie ryzyko: Intymność wymaga zrzucenia masek i odsłonięcia swoich słabości. Ryzyko odrzucenia jest tu największe.
Najwyższy zysk psychologiczny: W zamian dostarcza nam znaków rozpoznania o najwyższej wartości odżywczej, które jako jedyne potrafią realnie zaspokoić nasz wrodzony „głód rozpoznania”.
Możemy spędzać całe dnie w biurze (aktywności) lub na small talku (rytuały i rozrywki), a wieczorem grać w podświadome „gry psychologiczne”, zbierając jedynie powierzchowne lub negatywne znaki rozpoznania. Jeśli w naszym bilansie brakuje intymności – pojawia się pustka.
Lekarstwem na współczesną samotność nie jest po prostu „więcej kontaktu z ludźmi”, ale kontakt autentyczny.
👉Gdzie w swoim grafiku znajdujesz przestrzeń na relacje bez masek?